Kim jestem

Mam na imię Agnieszka, jestem właścicielką strony na której właśnie jesteś ;) jak i firmy „Opiekuje się”.

Od dziecka ciągnęło mnie do zwierząt. Miałam setki kontaktów z psami w rodzinie czy psami sąsiadów. Pierwszym dziecięcym planem było oczywiście zostanie weterynarzem.
W 2011r związałam swoje życie zawodowe z opieką nad zwierzętami, wtedy też zdobyłam pierwsze uprawnienia COAPE „Petsitter” na kursie stacjonarnym w Krakowie.

Później swoje umiejętności doskonaliłam na wielu kursach i pogłębiałam wiedzę na seminariach:
2012r  Kurs Pierwszej Pomocy Psom (3P) Triage, część teoretyczna i praktyczna.
2013r „Think Dog- tajniki zachowania i szkolenia psów
” COAPE,
2014r „Najpierw wytresuj kurczaka” w Ranchu Stokrotka w Jarkowie,
W 2016r ukończyłam kurs trenerski „Trening czyni mistrza” u Piotra Wojtków, po którym odbyłam praktyki w szkole i schronisku,
BARF- optymalna dieta psa, prowadzony przez Izabele Sekułę,
2017r  seminarium „Agresja psów – zapobieganie i terapia”
 seminarium „Podstawy szkolenia psów”
 seminarium „Socjalizacja psów” prowadzone przez Agnieszkę Penkale

 

Przez lata pracy przez ręce przewinęło mi się kilkaset psów, niektóre mam pod opieką do dziś.
Nie wiedzieć czemu zawsze trafiały mi się „trudne sztuki”, przez co nabyłam umiejętności praktyczne pracy z psami lękliwymi, po traumach, z agresją lękową, mocno reaktywnymi. W związku z tym przylgnęła do mnie łatka „tej od dzikusów” ;)
Lata obcowania z różnymi psami, kursy i praktyka, pozwoliły mi rozwijać skrzydła również jako trener. Przez cały czas pracy z psami gdzieś obok doradzałam swoim klientom, tłumaczyłam „jak działa pies”, jak się uczy z czego wynikają problematyczne zachowania.
Zawsze gdy rozmawiam o swojej pracy mówię, że „tak naprawdę… to ja chyba nie pracuję”. W końcu ciężko nazwać pracą coś co się kocha i jest pasją.

Prywatnie jestem narzeczoną, właścicielką znalezionego na urlopie kundla (do niedawna suczki westie, od której wszystko się zaczęło), zagorzałą fanką diety paleo i w przypadku psów- RAW (barf), uwielbiam wypady w plener, ogniska nad jeziorem, ciepłe wieczory i noce w namiocie. Gdybym tylko mogła wyprowadziłabym się do środka lasu ;)
Wśród znajomych jestem znana z ciętego języka, czarnego humoru, a o resztę wolę nie pytać!
W wolnych chwilach uczę psa sztuczek, chodzę po lesie na bosaka, grilluję z przyjaciółmi, piję piwo, robię pranie.
No… czyli generalnie nie zeszłam na psy ;))

Owe „o mnie” proszę traktować z przymrużeniem oka. Aczkolwiek po spotkaniu ze mną zrozumiesz czemu :)